Styczniowy ślub Kasi i Łukasza

Kasia i Łukasz pobrali się 12 stycznia w klimacie Świąt Bożego Narodzenia. Wspaniały czas świętowania podwójnych narodzin: Dzieciątka Jezus i ich małżeństwa. Życzę Wam ogromu błogosławieństwa i radości. Ślub miał miejsce w Parafii Matki Boskiej Bolesnej  w Mysłowicach, a wesele w Patio Zajazd w Katowicach. To tyle z technicznych spraw, a teraz kilka moich odczuć i foteczek. Zapraszam serdecznie, aha! Najlepiej kliknąć na pierwsze zdjęcie w danym bloku i powiększyć je.

Przygotowania u Łukasza mnie urzekły bo cała najbliższa rodzina chciała w nich uczestniczyć, pomóc Łukaszowi, po prostu z nim być. Świetnie się u nich czułem, był duch współpracy i radości:

U Kasi królował spokój z nutką ekscytacji. Dograna do perfekcji logistyka, przemyślany czas operacyjny i spokojne oczekiwanie na Łukasza:

No i Łukasz przyjechał, jakże mogło by być inaczej?

I w takich chwilach widać jak na dłoni miłość, tego się nie da zagrać, udać, wymyślić, po prostu emocje dają o sobie znać i powstają takie piękne zdjęcia, ale tylko dlatego, że to się wydarza:

I to właśnie uwielbiam w fotografii. Bycie świadkiem wielu takich wspaniałych momentów. A kolejną rzeczą , która też mnie kręci to tworzenie… na przykład portrety w kilka chwil w takim dniu, zostają na zawsze:

I błogosławieństwo rodziców, jak trudno zdać sobie sprawę z tego, że rodzice nas wspierają i chcą naszego dobra. Nie wszyscy są takimi szczęśliwcami jak Kasia i Łukasz. Im rodzicie i babcie prawdziwie błogosławią całym sercem:

No i jedziemy na ślub do kościoła pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej w Mysłowicach, dla fotografa to moment na pokazanie gdzie akcja się przenosi, w jaki klimat i scenerię. Detalami można wprowadzić nastrój do opowieści i odrobinę odetchnąć od emocji…

Tutaj prawie każde zdjęcie opowiada o czymś, nie będę pisał komentarzy tak gęsto jak by wypadało, ale chętnie pokażę kilka kadrów z przywitania, wejścia, czytania Ewangelii i kazania:

Przysięga małżeńska… niezwykłe przeżycie, emocje sięgają zenitu ale ile w nich prawdy i radości:

A tak wygląda cale wnętrze świątyni, od ołtarza do wyjścia:

Eucharystia dostojnie zbliżyła się do punktu kulminacyjnego i zakończyła błogosławieństwem:

Po wyjściu mała niespodzianka, zdjęcie grupowe, kilka życzeń od gości którzy przybyli na ceremonię samą i wyjazd na wesele:

A przed Zajazdem Patio piękna zimowa aura i klimat dzięki dekoracjom świątecznym, nie mogliśmy nie wykorzystać ich do zdjęć:

Na wejściu Kasią, Łukaszem ich gośćmi zajęła się wspaniale Patrycja ze swoim zespołem z Patio i DJem Szymonem Jamrozem. Swoją drogą to jedna z lepszych ekip ogarniających wesela. Widziałem ich na prawdę wiele ale klimat w Patio jest po prostu niezwykły. Widać, że potrafią zadbać o klientów i wkładają w to mnóstwo serca. Taka postawa to rzadko spotykany rarytas i z całą odpowiedzialnością polecam ich. A wejście wyglądało tak:

Po którym zaczęły się życzenia. To jeden z moich ulubionych fragmentów dnia. Mnóstwo pozytywnych słów, radości, czasem wzruszeń. Nikt nie zwraca uwagi na fotografa bo skupienie jest 100% na tym co się chce przekazać. Ludzie wtedy wyglądają przepięknie:

Po obiedzie Szymon zaprosił wszystkich na pierwszy taniec:

który zawsze budzi wielkie zainteresowanie wśród gości i rodziny. Nierzadko pary się bardzo stresują, patrzą pod nogi i próbują “jakoś przetrwać” ale Kasia z Łukaszem nieźle się bawili. Mieli swój system na opanowanie tańca i emocji i wyszło w moim odczuciu pięknie:

Jak widać po reakacji gości nie tylko mi się podobało! No i zaczęło się wesele, od razu z kopyta:

Potem Kasia z Łukaszem dali radę wykroić kawałek tortu, co nie było takie znów proste, wymagało skupienia i precyzji:

I wróciliśmy do tańców, zabaw, podziękowań i radościom nie było końca…

A Kasie i Łukasza ostatni raz widziałem jak przyglądali się zabawie, choć nie da się ukryć, że i o sobie pamiętali:

Dla mnie możliwość fotografowania takich szczęśliwych chwil jest prawdziwym zaszczytem. Mam szczęście robić to co lubię i jeszcze cieszyć się radością innych. Współuczestniczenie w takich dniach jest dla mnie olbrzymią nagrodą. Kasiu i Łukaszu, dziękuję Wam bardzo za zaufanie! :)

A kto był na weselu i zna hasło do strefy klienta może wszystkie zdjęcia zobaczyć i pobrać w STREFIE KLIENTA.