Bartek Wyrobek Fotografia

View Original

Zdjęcia ze studniówki katolickiego LO w Magdalence

Studniówka po katolicku?

Dlaczego po katolicku? Bo to studniówka uczniów Liceum Ogólnokształcącego z Magdalenki, które w nazwie ma katolicki. Jak widać katolickość nie przeszkadza w świetnej zabawie i to na trzeźwo. Ale to nie wszystko… po przeczytaniu całości będzie widać klimat i nastrój tej studniówki.
Zapraszam serdecznie:

Ale od początku! Fotografowanie Studniówki zacząłem od spotkania z Jezusem Chrystusem w postaci Eucharystycznej w Magdalence, w kościele pod wezwaniem św. Marii Magdaleny:

Młodzież zaczęła się zbierać już na adorację. Ale zdziwiłem się, że było również wielu rodziców, a nawet dzieci. Domyślam się, że niektórzy przyszli całymi rodzinami świętować.

Msza Święta przed studniówką


Msza Święta w Magdalence, w której mieście się katolickie Liceum Ogólnokształcące rozpoczęła się uroczystą procesją:

Kościół był nie tylko pełen ludzi ale i zaangażowania młodzieży w liturgię. Od procesji wejścia, służby przy ołtarzu, czytań, psalmu, modlitwy wiernych przez przyniesienie darów - wszędzie młodzież:

Nie byli tylko odbiorcami, ale współtworzyli Eucharystię. O to chodzi!

Był sobotni wieczór czyli Msza Święta z czytaniami z niedzieli. Ewangelia św. Marka była o uzdrowieniu trędowatego:

Zapamiętałem, że trądem duszy jest grzech. Choroba śmiertelna 2000 lat temu teraz już nie. Grzech jednak zabija tak samo dziś jak i kiedyś. Ale jest ratunek i na imię mu Jezus. Pytanie czy idziemy do Jezusa, padamy na kolana i prosimy go? Czy wierzymy, że On jest Bogiem?

Kluczowym momentem Eucharystii jest przeistoczenie, wiara w to, że w kawałku hostii i odrobinie wina jest cały, prawdziwy i żywy Jezus. Niepojęte, niesamowite i cudowne:

Chleb i wino,
Ciało i Krew,
Miłości i Przebaczenie.


Bóg w naszych rękach, oddający się nam cały. Bezwarunkowo.

Naprawdę katolicy są nieźle odjechani jeśli w to wierzą!

Ja wierzę! Choć nie zawsze tak miałem -> tutaj tym się dzielę w flimikach

Na koniec młodzież dziękowała, ksiądz błogosławił!

Studniówka w Pastelovych Polach

Po Mszy Świętej przejechaliśmy do Świętochowa na piękną salę o nazwie Pastelove Pola na imprezę studniówkową! Wieczór był chłodny, mglisty i klimatyczny:

W Pastelovych Polach wszystko już było gotowe na przyjazd gości:

Oczywiście zebranych przywitała pani dyrektor:

Później przedstawiciele kolejnych klas dziękowali swoim wychowawcom, widać było, że dziękowali z serca i szczerze:

Co wzbudziło nie tylko radość ale i wzruszenie u nauczycielek. Gdyby to była ściema to nie byłoby takich reakcji…

Polonez na studniówce w Pastelovych Polach

Zdziwiony byłem, że poloneza w wykonaniu licealistów obserwowało ze wzruszeniem aż tylu rodziców. Nie spodziewałem się, że tak wielu z nich przyjedzie.

Oczywiście polonez został odtańczony z należytą gracją i nagrodzony brawami! O wyjście przed publiczność została poproszona licealistka, która zorganizowała poloneza jak dobrze zrozumiałem! Szacun!

Później zatańczono poloneza w wersji light z nauczycielami:

Nauczyciele podziękowali uczniom oklaskami :)

I jeszcze przed kolacją był czas na zdjęcia z bliskimi, którzy po polonezach zbierali się do domów, aby zrobić przestrzeń do zabawy dla młodzieży i nauczycieli. Chyba udało się złapać najmłodszego uczestnika studniówki:

Zrobiliśmy zdjęcia grupowe każdej z klas:

I podano do stołów pyszny obiad na kolację ;) Pastelove Pola jest nie tylko eleganckim miejscem na studniówkę czy wesele, ale i podają tu świetne jedzenie. Mi smakowało!

Zrobiliśmy też trochę zdjęć pamiątkowych na tle ścianki. Bardziej lub mniej poważnych:

I myślałem, że tu się zaczną tańce i zabawa… ale jeszcze przed nami był program artystyczny. Wzruszający! Zaśpiewało dwoje wokalistów. Najpierw chłopak, potem dziewczyna:

Studniówka bezalkoholowa

I tak rozpoczęły się tańce na studniówce bezalkoholowej. Akurat byłem na kilku weselach i imprezach bezalkoholowych więc mam pełną świadomość, że ludzie się doskonale bawią i na trzeźwo. Okazało się, ze młodzież i nauczyciele też potrafią bawić się bez wspomagaczy!

Przemiłym akcentem było zauważenie, że jedna z nauczycielek ma tego dnia urodziny! Dostała bukiet tulipanów i została poproszona do tańca:

Podczas gdy młodzież i nauczyciele doskonale się bawili, rodzice czuwali dyskretnie nad porządkiem:

Fotobudka dostarczyła gadżetów i dała szansę do uwiecznienia tego wieczoru:

A na parkiecie nieprzerwanie trwały pląsy… no i chyba o to chodzi! Trudno powiedzieć kto miał więcej radości - licealiści czy ciało pedagogiczne?

Jak dla mnie to była studniówka, która dała przestrzeń do wspólnego świętowania licealistom, rodzicom i nauczycielom. Czuć było że się lubią :)

Znacznie więcej zdjęć znajdziecie w galerii. Tam można zdjęcia pobrać, ale i zamówić odbitki do wywołania.

A na koniec jeszcze prośba o opinię czy zdjęcia się Wam podobają? Możecie napisać komentarz poniżej :)