Kasia i Piotrek

Post author: Bartek Wyrobek / Friday April 24th, 2009 / 0 Comments

Witajcie :)

Już od kilku miesięcy nie mogłem doczekać się pierwszego reportażu ślubnego w 2009r.  No i teraz mam przyjemność pokazać kilka klatek z tegoż własnie wydarzenia:

1. 0040_kasia_i_piotrek

2.

0035_kasia_i_piotrek

3.

0078_kasia_i_piotrek4.

0105_kasia_i_piotrek5.

0245_kasia_i_piotrek6.

0225_kasia_i_piotrek7.0234_kasia_i_piotrek8.

0247_kasia_i_piotrek

Wiem, wiem – zastnawiacie się jak wygląda młody pan – Piotrek! Nic się nie martwcie, poznacie go dzięki zdjęciom plenerowym :)

Chór Dar

Post author: Bartek Wyrobek / Monday April 6th, 2009 / 4 Comments

W niedzielę palmową w kościele w Suszcu odbył się koncert chóru Dar. Gdyby nie znajomi w nim śpiewający to na pewno aparatu bym z torby nie wyciągnął…  Lepiej posłuchać niż dokumentować – szczególnie, że było czego!  Ale jednak  się zmobilizowałem i poniżej przedstawiam kilka klatek:

007_suszec_04_2009

Pani dyrygent Joanna Glenc:

010_suszec_04_2009i “głosy”:

009_suszec_04_2009

Więcej informacji o chórze Dar można znaleźć  TUTAJ, a kilka dodatkowych zdjęć z koncertu (specjalnie dla chórzystów) wstawiam pod tym LINKIEM.

1 kwietniowy tulipan

Post author: Bartek Wyrobek / Wednesday April 1st, 2009 / 2 Comments

Witajcie!

Z okazji oficjalnego rozpoczęcia wiosny pierwszym ciepłym, przyjemnym, słonecznym, radosnym i w dodatku pełnym żartów dniem (tak, tak  – już dementuję pogłoski jakobym siedział na brzegu morza w Bułgarii – i przy okazji dziękuje wszystkim  za wiarę) wklejam tulipanka. Panek ten tuli się do siebie samego:

tulipan_7456

Nocniaki – czyli po ciemku bez statywu

Post author: Bartek Wyrobek / Wednesday March 25th, 2009 / 2 Comments

Całkiem niedawno, kiedy Pszczynę nawiedziły kilkudniowe opady śniegu, zachwycałem się pracami Henri Cartier-Bresson’a. Pozytywnie nakręcony postanowiłem wyjść na nocny spacer z aparatem i spróbować zrobić dokumentację okolicy (raczej poszukać harmonijnych kadrów) w klimacie bressonowskim. Na mieście powstały 2 zdjęcia:

1.nocny_spacer_po_pszczynie_2

2.

nocny_spacer_po_pszczynie_3

W lesie za miastem też dwa:

3.

nocny_spacer_po_pszczynie_4

4.

nocny_spacer_po_pszczynie_1

Zachęcam do komentowania – może jest więcej osób, których zachwycają prace Bressona?

Czy warto było “warsztatować”?

Post author: Bartek Wyrobek / Tuesday March 24th, 2009 / 3 Comments

Zacznę od tego, że na repoglamourowe warsztaty u Kaliny i Adama miałem zamiar zapisać się jak tylko się o nich dowiedziałem. Dlaczego? Ponieważ stawiam sobie za wzór ich zdjecia oraz  to jak potrafią stworzyć kompletną, przejmującą, bajkowo lekką historię z dnia ślubu.  Przede wszystkim bardzo byłem ciekaw jak Oni obrabiają zdjęcia, skąd te pastelowo-przyjemne kolory.  Zresztą już raz Kalina “otworzyła mi oczy” pokazując obok siebie zdjęcie przed i po obróbce.  Nie mogłem uwierzyć,  ile mocy drzemie w postprocessingu (znalazłem te zdjęcia w wywiadzie z nią na forum fotografów ślubnych – link do wywiadu – na prawdę warto go przeczytać i obejrzeć przykładowe zdjęcia).

Jednak po dłuższym namyśle uznałem, że jednak już trochę czasu zajmuję się tematem i sporą część wiedzy, którą mają zamiar przekazać już posiadłem…  a przepis na “miodne” kolory na zdjęciach odkryję jak zwykle metodą prób i błędów (i grzebania w literaturze). Pomyślałem: “Gdyby rok temu (czyli kiedy zaczynałem i rzeczywiście nic nie wiedziałem) organizowali takie warsztaty to wydałbym 1600zł bez wahania na warsztaty (o ile byłbym w stanie je zdobyć), ale teraz…”.  Poza tym – ja “wielki Bartek” jestem samoukiem, “mega-mądralą” i sam dam radę rozkminić “temat”! Odpuściłem…

… i powoli zacząłem zapominiać o warsztatch, kupiłem kolejną (zdaje się,  że czwartą) książkę traktującą o obróbce zdjeć, a tu nagle CUD – zadzwoniła Kalina i powiedziała, że zostało 1 wolne miejsce i jak chcę to mam się pakować i przyjeżdżać :) (znamy się z Kaliną już jakiś czas,  a że miałem zamiar się zapisać wiedziała bo napisałem o tym na forum ślubnym).

Na początku nie mogłem uwierzyć, o mało nie rozwaliłem głowy o sufit podskakując z radości i niebawem już  biegłem łapać stopa do Warszawy (“stopując”  złapałem wstępnie zlecenie na fotografowanie apartamentów w Bułgarii :) ) . Następne dwa dni były pełne emocji – poznałem Adama – mogłem przyglądać się jak pracują podczas zdjęć plenerowych Kalina z Adamem, a na koniec sam miód – zdradzali  swe sekrety obróbkowe. Ehhh… rozdziewiałem oczy i gębę nie raz!

Patrze na warsztaty z perspektywy osoby, która chciała się zapisać, ale jednak tego nie zrobiła. Dowiedziałem się na nich tak dużo, że zdecydowanie nie żałowałBYM  (tak, tak – jestem farciarzem) wydanych na nie pieniędzy. Okazało się, że jednak wiem mniej niż mi się wydawało.  Dla mnie kluczową sprawą było poznanie technik obróbki  – teraz pozostała kwestia zaadaptowania uzyskanej wiedzy do własnych potrzeb. Poza tym dowiedziałem się o wielu innych sprawach i jestem bardzo zadowolony, że mogłem w warsztatach uczestniczyć. Czuję, że będą procentowały!

Podsumowując: WARTO BYŁO!

Jestem przekonany, że osoby zaczynające zabawę w fotografa ślubnego dzięki takim warsztatom nadrabiają 1-2 sezony ciężkiej pracy (o ile są w stanie wchłonąć i przetrawić poruszone tematy). Dla takich osób warsztaty te są niemal trampoliną w świat fotografii ślubnej. Natomiast dla  zajmujących się tematem, świadomych swych słabszych punktów fotografów też mogą okazać się dużą pomocą – tacy ludzie wiedzą o co zapytać :)

Backstage warsztatów repoglamour

Post author: Bartek Wyrobek / Monday March 23rd, 2009 / 3 Comments

W poprzednim poście pokazałem efekty końcowe sesji zdjęciowej w moim wydaniu. Przy okazji zrobiłem tez kilka zdjęć pokazujących szerszy kontekst pleneru:

1. miejscami zagęszczenie lustrzanek przekraczało 5 szt. na m kw:

013_warsztaty

2. Sonii to zupełnie nie przeszkadzało – czego życzę wszystkim młodym paniom

015_warsztaty

3.  a to już sama końcówka – żeby ktoś nie pomyśłał, że pozowanie to takie “lajtowe” zajęcie

017_warsztaty

A na koniec jeszcze fotki trzech muszkieterów prowadzących warszataty:

4.  Ania Kalina Ciesielska – zajmowała się głównie tłumaczeniem gdzie, jak, kiedy, dlaczego i po co,  a w wolnych chwilach bawiła się w super bohaterkę (tu wylot na obiektywie z metra):020_warsztaty

5. Adam Trzcionka – zdjęcie wystarczy za wszelkie komentarze – jak nie tłumaczył to uśmiechał sie do aparatu i pstrykał

018_warsztaty

6.  Mariusz Spruch – dyrektor techniczny przedsięwzięcia. Głównie zajmował się rozbawianiem gawiedzi, w przerwach doświetlał kadry spec-lampką. Też chciałby być super bohaterem – na razie udało mu się wystraszyć pociąg metra – ale on sam z miejsca nie drgnął (zawsze coś).

019_warsztaty

Warsztaty repoglamour

Post author: Bartek Wyrobek / / 4 Comments

17 i 18 marca miałem przyjemność uczestniczyć w  warszatach fotograficznych repoglamour u Kaliny i Adama. Pierwszego dnia po zajęciach teoretycznych zorganizowane zostały zdjęcia w plenerze z Sonią i Pawłem – z prawdziwą młodą parą (co prawda już miesiąc po ślubie ale jeszcze mieli ochote na przytulanie).  Pare fotek z tegoż pleneru:

1. zaczęło się spokojnie…

002_warsztaty

2. … i czule

001_warsztaty

3.  ale Sonia nie dała długo się rokręcać

003_warsztaty4.

004_warsztaty5.

006_warsztaty7.

007_warsztaty8.

1

9.

009_warsztaty10.

img_7213a

Jak widać na zdjęciach pogoda dopisała nam równie dobrze jak para :)

Pierwszy post

Post author: Bartek Wyrobek / Friday March 6th, 2009 / 1 Comment

Pierwszy testowy post – z pierwszym zdjęciem z Pszczyny :)

palais Pszczyna

Zdjęcie pięknego budynku, w którym mieściła się administracja dóbr książęcych, a później szpital.

« First...1019202122