Category Archives: mountains

Wedding outdoor session in Tatry Mountains

Post author: Bartek Wyrobek / Tuesday November 1st, 2011 / 0 Comments

I love to shoot weddings in Tatry Mountains. This time I was there wit fantastic Basia and Erland: 1

Basia & Erland – Mountains wedding session annoucement

Post author: Bartek Wyrobek / Saturday October 1st, 2011 / 0 Comments

Wedding shoots can be dangerous  

Tuscany

Post author: Bartek Wyrobek / Friday September 9th, 2011 / 5 Comments

Just after midnight in Tuscany Alpi Apuani, Monte Tondo:

Saturday in mountains

Post author: Bartek Wyrobek / Sunday July 24th, 2011 / 0 Comments

Free day in mountains with friends:

Announcement of outdoor session in amazing place

Post author: Bartek Wyrobek / Monday May 30th, 2011 / 4 Comments

Can You guess where it was taken?

Beskidy zimą / Beskidy mountains in winter

Post author: Bartek Wyrobek / Wednesday March 30th, 2011 / 1 Comment

Nie ma jak wypad w zaśnieżone, pełne słońca góry podczas gdy na nizinach szaro, buro, pochmurno i zimno! W połowie lutego wybraliśmy się z Pawłem na spacer na Wielką Raczę i Przegibek. Było tak cudnie, że zdjęć mi się nie chciało robić! Miał być wpis o górach, a pokażę kumpla (przykro mi dziewczyny, Paweł od…

Babia Góra przedsylwestrowo

Post author: Bartek Wyrobek / Thursday December 30th, 2010 / 5 Comments

Dzisiejsze wyjście na Babią Górę   (1725m n.p.m.  -  podejście od Krowiarek z wysokości ok. 1000 m n.p.m.) zawdzięczam bratu Mata – Bartowi, no i samemu Matowi. Nie bez winy jest żoneczka, która nadmiernie z tego powodu nie marudziła i pójść mi pozwoliła. Pogoda rewelacyjna, na górze wiatrzysko jak zwykle łeb urwać próbowało… poniżej fota spod…

Z Pilska na Babią w nocy…

Post author: Bartek Wyrobek / Wednesday August 25th, 2010 / 1 Comment

… widok był całkiem ciekawy: Poleźliśmy z Mateuszem w ramach relaksu w czwartek o 1 w nocy z Korbielowa na Pilsko. I cudem zdążyliśmy na wschód słońca – powyżej zdjęcie tuż przed.

Ponad chmurami…

Post author: Bartek Wyrobek / Friday January 15th, 2010 / 2 Comments

wczoraj z Pawłem znaleźliśmy się na kilkdziesiąt minut ponad chmurami. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nóg od ziemi nie oderwaliśmy Tak na prawdę szło o to, żeby się poruszać, nacieszyć oczy pięknymi widokami i przetestować raki (to ostatnie absolutnie nie wypaliło). Wystartowaliśmy (oczywiście z buta i kijka) przed 9…