Narzeczeńsko na 100 metrach kwadratowych?
Sesja narzeczeńska Madzi i Michała miała być szaleństwem w parku rozrywki. Na pierwszej klatce widać reakcję przyszłej małżonki, która ledwo co pocałowała z zewnątrz klamkę zamkniętego na 7 spustów miasteczka (mimo iż pewien osobnik sprawdził na internecie, że jest otwarte)…
na szczęście przyszył mąż wyraził skruchę i już było OK:
skakał,
a jak się zmęczył, to se usiadł na ławce

reklama okazała się jakaś taka znajoma, nie wiedziałem, że fotografuję znanych modeli! 
Co ciekawe sesja narzeczeńska odbyła się na placyku przed bramą główną do chorzowskiego miasteczka rozrywki. Tak mniej więcej w promieniu 100m powstało ok. 30 różnych ujęć. Ciekawe co by było gdyby miasteczko było otwarte…







