Piyrwszo szychta
Nie wiem z czego się bardziej cieszę, czy z tego, że byłem pierwszy raz w kopalni 640m pod ziemią, czy z asystowania Jean-Baptiste Guilleminowi. W każdym bądź razie frajdę miałem niesamowitą i w międzyczasie świecenia nawet kilka backstage’owych strzałów zrobiłem:
Powyższe zdjęcie zrobione na ISO 12800 Canonem 5d mark II. Fajnie, że to działa! Jakbym był sprytniejszy to dałbym radę to ujęcie zrobić na ISO 1600… bo akurat w tym momencie był taki właśnie zapas światła.
Jakby ktoś miał ochotę zobaczyć trochę więcej z dzisiejszej wycieczki do Kopalni Krupiński w Suszcu to zapraszam do galerii:
http://www.bartekwyrobek.pl/krupinski/
Bartek ja dziekuje za wspaniala przygode i mozliwosc poznania takich ludzi jak ty i Jean
przyznam sie ze bylam bardzo sceptycznie nastawiona do idei tej sesji ale po kilkunastu minutach w waszym towarzystwie po prostu mozna dac na luz
jestem pod niesamowitym wrazeniem zdjec /narazie twoich bo reszty jeszcze nie widzialam/ i mam nadzieje ze bedzie nam dane jeszcze troche razem popracowac
Nieźle:) Ciekawy projekt. Ale rozumiem, że nie byłeś tam w ramach szukania nowych miejsc na plenery ślubne?;)
hehe a pomyslalby kto ze to wlasnie bylo kiedys moje wielkie marzenie ktore nie doszlo do skutku … jak w 2007 roku bralismy slub to bardzo chcialam zrobic sesje slubna na dole … niestety nie zgodzil sie na to ani maz ani fotograf /dzis pewnie znalazlabym fotografa ktory by sie tago podiol a i maz odkad na kopalni pracuje tez zaluje tej decyzji … /
Monia! No to już wiem gdzie zrobimy Waszą sesję rodzinną! Tylko jak przemycić dzidzię?
nie nie dla niej to za ciezki kaliber
no i chyba by mnie tesciowa pocwiartowala !! ale gdzies ten klimat moznaby ugryzc
no to przynajmniej jakaś mała hałdka?
hmm haldka … mysle nad takim industrialnym tlem … w rybniku jest zabytkowa kopalnia ignacy – byloby pole do popisu
no i znam kilka pieknych miejsc z szybami w tle … jest sie nad czym zastanawiac
… ale pomysl temat mi sie narazie podoba