29 lipca 2010

Czworty roz w szoli

Dzisiaj starałem się asystować Jeanowi po raz drugi – tym razem w kopalni Budryk. Jak przypuszczam słaby ze mnie asystent, choć na pewno pełen chęci! Ulubiona backstage’owa klatka poniżej, a link do wszystkich zdjęć jeszcze niżej:

1

Niestety na razie nie zapowiada się kolejna wizyta w czeluściach, żałuję bardzo bo temat absolutnie fantastyczny! Poniżej kilka zdjęć z dzisiaj:

http://bartekwyrobek.pl/budryk/

6 Komentarze(-y) do “Czworty roz w szoli”

  1. Mateusz pisze:

    Ja to mam wrażenie, że to kiepskie asystowanie (o ile tak faktycznie było) brało się z tego, że jak Cie znam, to bardziej myślałeś o robieniu zdjęć niż o trzymaniu lamp ;-)

    Niemniej dziwić się temu nie ma co i pewnie każdy by tak robił

  2. mea pisze:

    hehe a niby kopalnia dla fotografi jest niewdziecznym obiektem … bartek szacun :) piekne zdjecia :)

  3. Bartek Wyrobek pisze:

    Mat – Ty to masz nosa!
    Monika – kopalnie i górnicy są fantastycznie fotogeniczne! bez wątpliwości!

  4. Patryk pisze:

    Fajny materiał :) W kopalni nigdy nie byłem ale tu czuć jej klimat ! :) Mi się podoba :) No i zazdroszczę możliwości robienia zdjeć w kopalnii :)

  5. Bartek Wyrobek pisze:

    Patryk, nawet nie wiesz jak ja się ucieszyłem jak zadzwonił John i zapytał czy mu poasystuję :) Normalnie jakbym w totka wygrał! Tylko lepiej! ;)

  6. Patryk pisze:

    :-) Domyślam się :) Naprawdę fajna sprawa :) ) chyba musze się zaprzyjaźnić z Johnem ;-) :P PPP ;-) Pozdrawiam :)