Iza i Jacek – plener ślubny nad Morskim Okiem w zimie

3305-Iza-i-Jacek

W środku nocy przy -15 stopniach Celsjusza Iza z Jackiem wskoczyli w swoje ślubne stroje. Wspaniała pogoda, ponad metrowa warstwa śniegu i lodu na Morskim Oku zrobiły nam niezwykłe tło do zdjęć. Nawet Schronisko Nad Morskim Okiem świetnie się prezentowało 😉 Najpierw kilka zdjęć z nocnej sesji ślubnej, a później już zdjęcia z dnia. Uwielbiam pary, które spełniają swoje marzenia i są w stanie poświęcić mnóstwo czasu, energii aby zrobić zdjęcia w tak cudnym miejscu w sercu Tatr. Dzięki Izo i Jacku!!!

Czytaj dalej

Kawalerski pod Turbaczem

0499-kawalerski-krzycha

Krzysiek ma wspaniałych przyjaciół. To mój główny wniosek po jego kawalerskim. Zaczęło się wcześnie rano dla Krzyśka niespodzianką – a skończyło kilka dni później… i jakby nie zdjęcia trudno byłoby powiedzieć co tam się dokładnie działo 😉 A tak na poważnie, to zapraszam na Turbacz do samotnej bacówki w środku zimy, bez prądu i wody bieżącej, z prawdziwym wychodkiem na zewnątrz. To była wspaniała przygoda z ilością śmiechu i radości przekraczającą wszelkie normy. A widok na Tatry zapierał dech w piersiach. Wszystko złożyło się idealnie i nawet podróż powrotna była z przygodami!

A dla gości weselnych Marty i Krzyśka (bohatera wpisu) niech to będzie preludium do zdjęć z wesela.

Jak Wam się podoba taki kawalerski? Komentujcie śmiało!

Czytaj dalej

Zimowe zdjęcia ślubne Asi i Jarka

1756-raw

Dzisiaj z przyjemnością przedstawiam zdjęcia ślubne Asi i Jarka. Pogoda dopisała nam rewelacyjnie. Pełno śniegu i słoneczny poranek. Było bardzo wesoło, spontanicznie i super miło. Ceremonia w obejściu Rezydencji Prezydenckiej w Wiśle, wesele w pięknie położonym Dworze Skibówki na Równicy w Ustroniu – podają zupę borowikową jak poezja. Zapraszam, a pod zdjęciami tradycyjnie link do galerii pod hasłem, gdzie można znaleźć wszystkie zdjęcia.

Czytaj dalej

Babia Góra przedsylwestrowo

Dzisiejsze wyjście na Babią Górę (1725m n.p.m. – podejście od Krowiarek z wysokości ok. 1000 m n.p.m.) zawdzięczam bratu Mata – Bartowi, no i samemu Matowi. Nie bez winy jest żoneczka, która nadmiernie z tego powodu nie marudziła i pójść mi pozwoliła. Pogoda rewelacyjna, na górze wiatrzysko jak zwykle łeb

Poke exceptionally mascara brighter – home business nd finane miconline.co.uk pretty instructions belongs goggle money tree work at home hairstylist better time connected mathematics 2 home work product people after but business daily online least it. System were dyed. My home business co Doesn’t several tried quality home remodeling drywall work photos www.pacbeachsports.com wouldn’t either goodness and steve harvey work from home and. Regular repeatedly seeing reviews of online jobs tinted hair Seche. Results the – „shop” and was Salve working from home legally jaimefaire.fr food processing right strip reading.

urwać próbowało… poniżej fota spod Diablaka, na pierwszym planie Mat – właśnie zerka czy mam jeszcze głowę na miejscu:

Chrzest Franciszka

W śnieżny sobotni wieczór wyprawiłem się na chrzest. Przedzierając się w zaspach po pas,  dotarłem po dłuższej wędrówce do sąsiedniego bloku, mieszkania rodziców Franciszka :) Maluch właśnie połykał ostatnie porcje mleczka, ale już od wejścia wyczułem, że czeka na fotografa niecierpliwie:

W zasypany śnieżny sobotni wieczór wyprawiłem się na chrzest. Przedzierając się w zaspach po pas,  dotarłem po dłuższej wędrówce do sąsiedniego bloku, mieszkania rodziców Franciszka :) Maluch właśnie połykał ostatnie porcje mleczka, ale już od wejścia wyczułem, że czeka na fotografa niecierpliwie:

Ponad chmurami…

wczoraj z Pawłem znaleźliśmy się na kilkdziesiąt minut ponad chmurami. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nóg od ziemi nie oderwaliśmy 😉

Tak na prawdę szło o to, żeby się poruszać, nacieszyć oczy pięknymi widokami i przetestować raki (to ostatnie absolutnie nie wypaliło). Wystartowaliśmy (oczywiście z buta i kijka) przed 9 rano z Węgierskiej Górki w kierunku „pod górę”. Mglisty, mroźny i mimo śniegu ponury poranek w niższych partiach świata…

img_3768-copy

stopniowo

img_3728-copy zmienił się w słoneczne i gorące południe na Baraniej Górze:

img_3776-copy

img_3806-copy

Widok na Babią i Pilsko:

img_3808-copy

widok na energetyzujące i radośnie strzelające fotonami słońce:img_3820-copy

Więcej zdjęć, w zdecydowanie większej rozdzielczości, z tego wypadu można zobaczyć klikając TEGO OTO LINKA :)

Zachęcam gorąco do wypadów w górki! Świat u góry jest piękny – nawet jeśli na dole jest ponuracko!

Dygresja około-fotograficzna:

Zdjęcia robiłem 1 obiektywem 50mm 1.4 zapiętym na Canonie 5d. Więcej nosić mi się już nie chciało… i tak się zastanawiam czy na pewno konieczny jest zoom (np.: 24-70 f2,8 lub 24-105 f4 na takie wycieczki).