Chrzest Paulinki

0117-chrzciny-Paulinki

Chrzest Święty Paulinki prawie w pierwszą rocznicę ślubu rodziców! Czy może być lepiej? Piękny Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego, nowy proboszcz, klimat świąteczny. Życzę Wam wszystkiego dobrego :)

Czytaj dalej

Chrzest Św. Bianki

0543-chrzest-bianki

Uwielbiam, ale to uwielbiam fotografować znajomych. Pawła i Marysię znam jeszcze ze studiów. Miałem nawet zaszczyt zrobić im sesję narzeczeńską… a teraz mają śliczną córeczkę Biankę. Ich życie wygląda zupełnie inaczej niż za studenckich czasów. Na prawdę – jak tu nie dziękować Bogu codziennie za taką „pracę”. Zapraszam na kilkadziesiąt fotek z chrzcin Bianki:

Czytaj dalej

Chrzest Poli, córki Ani i Piotrka

0210-chrzest

Pola już miała chrzest w piękny gorący dzień, już powoli zaczynam tęsknić za takimi! Wcześniej miałem nieprawdopodobną frajdę fotografować ślub jej rodziców (to było mega wesele!) ale nie spodziewałem się, że przy chrzcie też będzie tak super. Udało nam się przed wyjście do kościoła popełnić całkiem sporo zdjęć, ciekaw jestem, czy Wam się również podobają. Zapraszam na bloga, a w zasadzie to do domu Poli, Ani i Piotrka:

Czytaj dalej

Chrzest Ani

chrzest-Ani-29

Magdę i Michała wierni czytelnicy bloga znają i pamiętają doskonale. Ich dzień ślubu był tak obfity w różnego rodzaju NIESPODZIANKI, że trudno go nie skojarzyć. Z największą przyjemnością miałem okazję poznać potomkinię na Chrzcie. Coś mi się zdaje, że zobaczycie Anię jeszcze nie raz. Zapraszam serdecznie:

Czytaj dalej

Chrzest Pawełka

chrzest-Pawelka-15

Uwielbiam dokumentować śluby i chrzty. A dodatkową frajdę sprawia fotografowanie najpierw ślubu, w tym wypadku Kasi i Krzyśka, a później chrztu ich pierworodnego Pawełka. To niesamowite być świadkiem tak ważnych momentów. Spotkać kolejny raz nie tylko parę ale również ich rodziców i bliskich. Dla mnie to niesamowity przywilej. Dziękuję Wam Kasiu i Krzyśku. Zapraszam do zobaczenia części zdjęć z chrztu Pawełka, oczywiście wszystkie są w strefie klienta – dla znających hasło:

Czytaj dalej

Istota sprawy

Chrzest Cyprianka dał mi możliwość zbliżenia się do istoty sprawy. Maluch, spojrzał wielkimi zdziwionymi oczyma na mamę w trakcie chrztu, przytrzymując spojrzenie przez chwilę. Jak później się dowiedziałem, Asi (mamie) przeszły ciarki po plecach. Opowiedziała podczas uroczystego obiadu o tym tacie Cypriana. Kilka dni później zobaczyła ten moment na zdjęciu. Znów przeszły jej ciarki po plecach. To się nazywa istota sprawy. Pozwolić aby to uczucie wracało przy każdym spojrzeniu do albumu – nie ważne, czy syn ma 5, 10 czy 30 lat… i nie chodzi o piękne, plastyczne, pełne treści  zdjęcie kiedy woda święcona obmywa głowę – decydującym moment nadszedł ułamek sekundy później:

031-chrzest-cyprianka