Ola i Krzysiek

Oli i Krzyśkowi zależało przede wszystkim na reportażu – znacznie mniej na zdjęciach plenerowych. Ale ponieważ wesele zorganizowali w wypełnionym po brzegi ciekawymi formami, fakturami hotelu to nie mieli ze mną lekko. Co chwilę na oczy rzucał mi się jakiś kadr (wyjątkowo drapieżne i nieustępliwe zwierzaki z tych kadrów!) i zmuszał mnie abym poprosił młodych, aby w nim zaistnieli :) Na szczęscie jakoś przeżyłem ataki kadrów i dziś mogę się z Wami podzielić kilkoma z upolowanych:

1

011_ola_i_krzysiek

2048a_ola_i_krzysiek3059_ola_i_krzysiek4090_ola_i_krzysiek5098_ola_i_krzysiek6122_ola_i_krzysiek7203_ola_i_krzysiek8213_ola_i_krzysiek9269_ola_i_krzysiek

9a

297_ola_i_krzysiek10348_ola_i_krzysiek11383_ola_i_krzysiek12404_ola_i_krzysiek13412_ola_i_krzysiek

A zainteresowani obejrzeniem historii w pelniejszym wymiarze mogą (o ile znają hasło) kliknąć LINKA i teleportować się do odpowiedniej galerii. Za miejscówki serdecznie dziękuję Hotelowi Amadeus w Wodzisławiu :)

Na co narzekają Ewa i Sebastian?

Odpowiedź z tytułu posta brzmi: na zbyt duża ilość dobrych zdjęć! I teraz mają kłopot żeby wybrać to co zostanie w formie papierowej na lata – to Ci dopiero paradoks! Tylko jaki wniosek wyciągnąć z takiej opinii? A no taki, że zamiast dobrych zdjęć trzeba robić „fotoperełki”  zdjęcia poruszające i miażdżące – wtedy Młodzi będą tak wykończeni ich oglądaniem, że nie będą już mieli sił na marudzenie 😉 a wybór nie będzie problemem bo zachować trzeba będzie wszystkie.

A wracając do Ewy i Sebastiana – stworzyli wyśmienite warunki fotograficzne w dniu ślubu. Piękny kościół, idealne światło przy życzeniach (to moja zasługa! pogoda jest w pakiecie z fotografem! 😉 ),  plener w ruinach cementowni w Jaworznie Szczakowej no i salę z niskim białym sufitem! Do tego wszystkiego nie przejmowali się mną i zamiast spoglądać w obiektyw epatowali pozytywnymi emocjami – czyli tym co na zdjęciach ślubnych wychodzi najlepiej!

No i nawet zgodzili się na pokazanie kilku zdjęć:

1009_ewa_i_sebastian

2

013_ewa_i_sebastian

3

020_ewa_i_sebastian4024_ewa_i_sebastian5030_ewa_i_sebastian6047_ewa_i_sebastian7

049_ewa_i_sebastian8073_ewa_i_sebastian9088_ewa_i_sebastian10109_ewa_i_sebastian11

152_ewa_i_sebastian

11a

156_ewa_i_sebastian

12159_ewa_i_sebastian13

260_ewa_i_sebastian14323_ewa_i_sebastian15335_ewa_i_sebastian16367_ewa_i_sebastian

Nic się nie martwcie – Sebastian przeżył oczepiny i ma się dobrze!

Numery nad zdjęciami wstawiam aby łatwiej było komentować poszczególne zdjęcia do czego zachęcam.  A osoby, które znają hasło do galerii zdjęć Ewy i Sebastiana moga kliknąć LINKA i je zobaczyć :)

Aha! Na sam koniec budyneczek, który stał obok kościoła w którym był ślub –  w środku Będzina:

001_ewa_i_sebastian

Karolina i Przemek

Witajcie!

Kolejny wpis i znów plener! Tym razem akcja była niezwykle szybka – w środę wieczorem telefon, w czwartek plener. No i świetnie. Na zdjęcia młodych przywiózł tata Karoliny, a teść Przemka. Piszę o tym bo Pan Waldemar brał czynny udział w plenerze. Wziął swój sprzęt fotograficzny i dokumentował równo ze mną! Co ciekawe dowiedziałem się przy okazji od młodych, że wielu fotografów nie zezwala na obecność innych fotografujących podczas zdjęć plenerowych. Ja nie widzę najmniejszego problemu i nie rozumiem takiego podejścia.  Bawiliśmy się całkiem nieźle, a efekty poniżej. Aha! Akcja toczyła się w burzliwy dzień w Złotym Potoku i nad Jeziorem Porajskim. Przepiękne okolice około 20km na południowy wschód od Częstochowy – polecam gorąco na weekendową wycieczkę.

1

007_karolina_przemyslaw2013_karolina_przemyslaw3018_karolina_przemyslaw4022_karolina_przemyslaw5033_karolina_przemyslaw6042_karolina_przemyslaw7045_karolina_przemyslaw8053_karolina_przemyslaw9056_karolina_przemyslaw10068_karolina_przemyslaw11070_karolina_przemyslaw12081_karolina_przemyslaw

Karolinie, Przemkowi i Panu Waldemarowi dziękuję za miłe czwartkowe popołudnie i żeby nie być gołosłownym wklejam zdjęcie backstagowe. Osoby, które znają super tajne hasło do galerii z większą ilością zdjęć z tej sesji mogą dostać się do nich klikając na LINKA.

086_karolina_przemyslaw

Superman!

Witajcie!

Zapowiadało się jak zwykle – sympatyczna para, plener w okolicy Pszczyny – wyczekaliśmy na pogodę i jazda. A tu się okazuje, że Michał tak na prawdę jest supermanem (w cywilu) – NA PRAWDĘ potrafi latać . Loty miał długie i wysokie i to bez nart! Byliśmy z Gośką (żoną supermana) lekko zdziwieni (ja bardziej). Jak nie wierzycie to zobaczcie sami (szczególnie widać na fotce numer 3)!

1.

001_gosia_i_michal

2.009_gosia_i_michal

3.012_gosia_i_michal4.019_gosia_i_michal5.024_gosia_i_michal6.030_gosia_i_michal7.037_gosia_i_michal8.056_gosia_i_michal9.062_gosia_i_michal10.072_gosia_i_michal